Szanowny użytkowniku! Informujemy, iż korzystając z Parafialnego Portalu Informacyjnego, wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies lub stosowanie innych podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień Twojej przeglądarki, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.

Szczegółowe informacje o przysługujących Ci uprawnieniach dotyczących przetwarzania danych znajdziesz w Polityce prywatności Portalu.

.:: Parafia w Lipnicy Wielkiej pw. Nawiedzenia NMP ::.

Rotator banerów

Transmisja na żywo

Transmisja na żywo

AKTUALNOŚCI


Nabożeństwa

OFERTA

III NIEDZIELA ADWENTU
17.12.2017

«Raduj się, duszo, w Bogu, Zbawcy moim» [Iz 61, 10b]

III NIEDZIELA ADWENTUIII Niedziela Adwentu, zwana "Gaudete" - "radujcie się" niesie nam szczególne przesłanie. Liturgia słowa przytacza dziś słowa Proroka Izajasza, który niesie nam pocieszenie. Mówi on nam o bliskim już usprawiedliwieniu i podźwignięciu nas z upadku grzechu. Jest to dla nas ogromny powód do radości, do której wzywa nas również święty Paweł.
 
Dzisiejszemu człowiekowi brakuje radości. Szuka jej w przepychu obecnego świata, w bogactwie, rozrywce, używaniu życia. Jednak to, co udaje mu się znaleźć okazuje się tylko pozorem. Nie dociera do niego, że prawdziwą radość może dać jedynie Bóg!

"Radujcie się zawsze w Panu" - głosi dziś antyfona na wejście. Adwent, jak również całe chrześcijaństwo zaprasza nas do nieustannej radości, która to jest miarą nadziei.

Jeśli mimo wszystko - mimo smutku, mimo niepowodzeń, mimo zmęczenia własnym grzechem i głupotą - jest w nas wewnętrzna radość, to znaczy to, że trwa nadzieja. Jest to również oznaka, że radość z tego, co przed nami, co w przyszłości, czego jeszcze nie widać, co jedynie możemy przeczuć w ledwo dostrzegalnych znakach, stopniowo, powoli przeradza się w pewność, że "Pan blisko jest".

Liturgia słowa daje nam dziś także okazję, aby uważniej przyjrzeć się świętemu Janowi Chrzcicielowi. Był to człowiek bardzo pokorny. Przygotowywał Izraela na przyjście Mesjasza.

Ludzie nie wiedzą dokładnie, kim jest Jan Chrzciciel. Jest on postacią, która ich irytuje. Widzą, że działa w nim moc Boga. Swoją postawą i nauką przybliża ich do Niego. Przyjrzyjmy się, każdy z nas, zachowaniu tego świętego. Dostrzegasz, jak niewiele potrzeba, aby obudzić ludzi z letargu i uśpienia?

Wszystko, co Żydzi wiedzieli i myśleli o Janie Chrzcicielu było oparte na tym, co już znali. Jedni z nich przypuszczali, że może jest on Mesjaszem, inni uważali go za Eliasza, a jeszcze inni za proroka. Na wszystkie te ich przypuszczenia święty Jan odpowiada "Nie".

Zauważmy, że nigdy wcześniej, ani nigdy później na kartach Pisma Świętego nie było takiego człowieka, jak on. Jego życie jest unikalne i wyjątkowe.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Jana Chrzciciela nie pamiętałby nikt, gdyby Jezus okazał się fałszywym prorokiem. Święty Jan doskonale wiedział jaka jest jego rola. Uznał wielkość tego, który "szedł za nim". Bez Jezusa jego misja w zasadzie nie miałaby znaczenia.

Na pewno ważne są dla ciebie różnego rodzaju osiągnięcia, czy to w sferze zawodowej czy naukowej. Jeśli jednak zabraknie ci więzi z Jezusem, wszystkie te osiągnięcia i zdobycze mogą nie mieć żadnego znaczenia u kresu twojego życia. Jan Chrzciciel przypomina o tym, co jest najważniejsze na twojej drodze życia - przyjaźń z Chrystusem.

Kiedy człowiek uwierzy, że jest świetny sam z siebie, że wszystko, co osiąga jest tylko i wyłącznie jego zasługą, skończy się to tym, że przestanie zauważać Boga. Jego wewnętrzne "ja" wyrzuci Boga z jego życia, powie Bogu wprost "Panie Boże zamknij się, już Cię nie potrzebuję!". Nie jest to jedyny negatywny skutek. Kiedy taki człowiek poniesie porażkę, popełni błąd, czy też doświadczy odrzucenia, to ze swoim smutkiem i rozpaczą pozostanie sam. Towarzyszyć mu będzie jedynie jego własne "ja", które zrujnowało mu fragment czy też niejednokrotnie całe życie.

Powróćmy jeszcze do św. Jana. Jan z radością przyjął fakt nadejścia Chrystusa. Nie ubolewał nad tym, że jego popularność może drastycznie spaść, że jego uczniowie mogą odejść, aby pójść drogą Jezusa. Nawet, gdy ma okazję "zabłysnąć" przed arcykapłanami i uznać siebie za proroka mówi "Nie". Wprost wskazuje, że Jezus jest Mesjaszem, że to za nim trzeba iść. Stawia się wobec niego nawet niżej, niż postawiony w hierarchii był niewolnik, do którego należało rozwiązywanie sandałów swojego pana.

Tylko i wyłącznie taka pokora może nas doprowadzić do pełni radości. Dotyczy to nie tylko momentów, gdy stoimy na tak zwanym "świeczniku", ale również chwil, gdy trzeba z niego zejść i pozwolić innym dokończyć zapoczątkowane przez nas dzieło.

Dzisiejsza liturgia daje nam wiele do myślenia. Wsłuchajmy się więc z uwagą w słowa Pisma, aby napełniły nas radością z bliskości Pana.

Zadajmy sobie również dziś kilka pytań: Czy twoje życie intryguje innych? Co chciałbyś przekazać innym? Czy czujesz, że i ty, tak Jan św. Jan, masz jedyną i niepowtarzalną misję do spełnienia?

Porozmawiaj dziś również z Jezusem o Jego miejscu w twoim życiu. Jeśli czujesz, że jest Go jeszcze zbyt mało, zaproś Go z otwartością i radością.


OSTATNIE WPISY


  • BOŻE CIAŁO 2026

    czwartek, 04, czerwiec 2026 21:04
  • DOŻYNKI PARAFIALNE 2024

    środa, 28, sierpień 2024 12:09
  • 25 LAT KAPŁAŃSTWA KS. JACKA KANTORA

    poniedziałek, 24, czerwiec 2024 16:16
  • BOŻE CIAŁO 2024

    niedziela, 02, czerwiec 2024 09:45
  • BOŻE CIAŁO 2023

    czwartek, 15, czerwiec 2023 22:32
  • WIELKANOC 2023

    piątek, 07, kwiecień 2023 11:09
  • REKOLEKCJE PARAFIALNE 2023

    piątek, 24, marzec 2023 18:22
  • BOŻE CIAŁO 2022

    środa, 22, czerwiec 2022 15:59
  • REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE 2022

    niedziela, 03, kwiecień 2022 10:57
  • 2 NIEDZIELA PO BOŻYM NARODZENIU 2022

    niedziela, 02, styczeń 2022 14:21
  • 30 NIEDZIELA ZWYKŁA

    czwartek, 21, październik 2021 15:13
  • 24 NIEDZIELA ZWYKŁA

    czwartek, 09, wrzesień 2021 18:11